Zakup kilkuletniej Toyoty, SUV-a albo samochodu dostawczego może wyglądać jak bezpieczna decyzja, ale popularność modelu przyciąga także złodziei. Poniżej pokazuję aktualny ranking, wyjaśniam, co naprawdę oznaczają statystyki, oraz podpowiadam, jak ograniczyć ryzyko przy zakupie, sprzedaży i leasingu auta.
Najważniejsze informacje o kradzionych samochodach w Polsce
- 4 751 pojazdów osobowych i dostawczych do 6 ton wyrejestrowano z powodu kradzieży w 2025 roku.
- Najczęściej znikała Toyota Corolla, a za nią Toyota RAV4 i Toyota C-HR.
- Największe ryzyko występowało na Mazowszu, szczególnie w Warszawie.
- Najczęściej kradzione były auta kilkuletnie, zwłaszcza z roczników 2019-2021.
- Przed zakupem trzeba sprawdzić VIN, historię pojazdu, dokumenty i pochodzenie kluczy.
Które modele najczęściej znikały w 2025 roku
Najnowsze pełne dane dotyczą 2025 roku. Według IBRM Samar z powodu kradzieży wyrejestrowano wtedy 4 751 samochodów osobowych i dostawczych o dopuszczalnej masie całkowitej do 6 ton. To o 10,8% mniej niż rok wcześniej i najniższy wynik od 2018 roku.
Trzeba jednak rozróżnić statystyki policyjne od danych Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Policja rejestruje zgłoszenie zaginięcia, natomiast w zestawieniu CEPiK pojazd pojawia się dopiero po wyrejestrowaniu. Dlatego liczby nie są identyczne, a część samochodów odzyskanych przez właścicieli nie trafia do końcowego rankingu.
| Miejsce | Model | Liczba pojazdów |
|---|---|---|
| 1 | Toyota Corolla | 360 |
| 2 | Toyota RAV4 | 201 |
| 3 | Toyota C-HR | 138 |
| 4 | Hyundai Tucson | 129 |
| 5 | Kia Sportage | 97 |
| 6 | Fiat Ducato | 96 |
| 7 | Audi A6 | 87 |
| 8 | BMW serii 5 | 84 |
| 9 | Toyota Yaris | 84 |
| 10 | Renault Master | 84 |
Dominacja Toyoty jest wyraźna. Corolla, RAV4 i C-HR odpowiadały łącznie za 699 przypadków, czyli blisko 15% wszystkich pojazdów ujętych w zestawieniu. Nie oznacza to, że każda Toyota jest łatwa do ukradzenia. Statystyka pokazuje również dużą popularność tych modeli, ich wysoką wartość oraz popyt na części.
W rankingu widać też dwa samochody dostawcze. Fiat Ducato i Renault Master są atrakcyjne nie tylko jako całe pojazdy, lecz także ze względu na wyposażenie, części i zastosowanie w firmach. Z kolei obecność Audi A6 oraz BMW serii 5 przypomina, że złodzieje interesują się również samochodami premium, szczególnie gdy zachowują wysoką wartość po kilku latach.
Dlaczego złodzieje wybierają właśnie te auta
Najczęściej kradziony samochód nie musi być najdroższy. Dla przestępców liczy się przede wszystkim połączenie popularności, wartości rynkowej i łatwego zbytu. Masowy model można rozebrać na części, sprzedać w całości albo wykorzystać do legalizacji innego auta.
Popularność zwiększa popyt na części
Corolla, RAV4 czy Tucson jeżdżą po polskich drogach w dużej liczbie. To oznacza szeroki rynek używanych reflektorów, elementów karoserii, elektroniki i podzespołów. Właściciel szukający tańszej części często nie wie, z jakiego źródła pochodzi oferowany element.
Samochody kilkuletnie mają korzystną wartość
W 2025 roku najczęściej znikały auta z roczników 2019, 2021 i 2020. Są już tańsze niż nowe, ale wciąż warte na tyle dużo, aby kradzież była opłacalna. Jednocześnie mają nowoczesną elektronikę i systemy bezkluczykowe, które wymagają od właściciela dodatkowej ostrożności.
Moim zdaniem właśnie auta mające od pięciu do ośmiu lat są przez kupujących niesłusznie traktowane jako „zbyt stare, żeby ktoś się nimi interesował”. To często najbardziej ryzykowny kompromis dla złodzieja, bo samochód nadal ma wysoką cenę, a jego właściciel może już ograniczać zakres ochrony AC.
Ryzyko zależy także od miejsca
W 2025 roku na Mazowszu wyrejestrowano z powodu kradzieży 1 811 pojazdów, czyli około 38% krajowej liczby. Sama Warszawa odpowiadała za 1 146 przypadków, czyli 24,1% całego zestawienia.
Nie oznacza to, że zakup auta z innego województwa automatycznie rozwiązuje problem. Samochód może być użytkowany w dużym mieście, a zarejestrowany gdzie indziej. Lokalizacja jest wskazówką przy ocenie ryzyka, ale nie zastępuje sprawdzenia konkretnego egzemplarza.
Jak bezpiecznie kupić auto z grupy podwyższonego ryzyka
Ranking nie jest listą modeli, których należy unikać. Corolla czy RAV4 mogą być bardzo rozsądnymi samochodami, pod warunkiem że kupujący sprawdzi konkretny egzemplarz. Przy takich autach zaczynam zawsze od weryfikacji VIN i kompletności dokumentów, a dopiero później oceniam wyposażenie czy cenę.
- Sprawdź historię w CEPiK, w tym daty rejestracji, przebieg, liczbę właścicieli i informacje o wyrejestrowaniu.
- Porównaj VIN wybity na nadwoziu, tabliczce znamionowej, szybach i dokumentach.
- Poproś o dowody pochodzenia, faktury, umowę zakupu oraz dokumenty serwisowe.
- Zweryfikuj liczbę kluczyków. Brak drugiego klucza nie przesądza o kradzieży, ale powinien obniżyć zaufanie i skłonić do dodatkowej kontroli.
- Zleć oględziny niezależnemu ekspertowi, który sprawdzi ślady ingerencji w zamki, moduły sterujące i instalację elektryczną.
- Nie wpłacaj zaliczki pod presją czasu, zwłaszcza gdy sprzedający unika pokazania numeru VIN lub dokumentów.
Niepokojąca jest nie tylko wyjątkowo niska cena. Czerwone flagi to także świeżo wymienione zamki, ślady demontażu deski rozdzielczej, brak historii serwisowej, nietypowe połączenia przewodów i sprzedający, który nie jest wpisany w dokumentach jako właściciel.
Samo sprawdzenie historii pojazdu również nie daje stuprocentowej gwarancji. Dane mogą pojawić się z opóźnieniem, a samochód skradziony za granicą nie zawsze będzie od razu widoczny w polskich rejestrach. Dlatego raport internetowy traktuję jako pierwszy filtr, a nie zamiennik oględzin i analizy dokumentów.
Co zrobić po zakupie, aby zmniejszyć ryzyko kradzieży
Fabryczny immobilizer i alarm są przydatne, ale nie powinny być jedyną barierą. W przypadku popularnych modeli złodzieje znają typowe rozwiązania stosowane przez producenta. Najlepszy efekt daje połączenie kilku niezależnych zabezpieczeń, które wydłużają czas potrzebny na odjazd autem.
- Blokada mechaniczna skrzyni biegów lub kierownicy utrudnia szybkie przejęcie samochodu.
- System lokalizacji GPS może pomóc w odzyskaniu pojazdu, ale wymaga aktywnej karty, zasilania i sprawdzonego montażu.
- Etui ekranujące ogranicza ryzyko przechwycenia sygnału kluczyka bezprzewodowego.
- Dodatkowy immobilizer odcinający zapłon lub pompę paliwa zwiększa liczbę przeszkód dla złodzieja.
- Oświetlone miejsce parkingowe i parkowanie w garażu zmniejszają ryzyko, choć nie eliminują go całkowicie.
Orientacyjnie prosta blokada mechaniczna kosztuje od 300 do 800 zł, a montaż lokalizatora GPS zwykle od około 500 do 1500 zł, dodatkowo z abonamentem rzędu 20-50 zł miesięcznie. Ceny zależą od modelu, jakości urządzenia i instalatora, więc nie wybierałbym najtańszego rozwiązania bez sprawdzenia, czy ubezpieczyciel je uznaje.
Przy systemie bezkluczykowym warto wyłączyć funkcję automatycznego otwierania, jeśli producent na to pozwala, oraz przechowywać kluczyk z dala od drzwi wejściowych. To prosta czynność, która nic nie kosztuje, ale działa tylko wtedy, gdy właściciel robi ją konsekwentnie.
Zakup, sprzedaż i leasing a ryzyko kradzieży
Zakup samochodu używanego
Podwyższone ryzyko kradzieży nie powinno samo w sobie dyskwalifikować auta. Powinno natomiast wpływać na cenę, zakres kontroli i koszt ubezpieczenia. Przed podpisaniem umowy sprawdź, czy ubezpieczyciel obejmie dany model pełną ochroną AC i jakie zabezpieczenia będzie wymagał.
Jeżeli samochód był wcześniej skradziony, ale został odzyskany, sprzedający powinien jasno to ujawnić i przedstawić dokumenty potwierdzające legalne pochodzenie. Brak takiej informacji może oznaczać poważny problem przy późniejszej sprzedaży, likwidacji szkody albo kontroli pochodzenia pojazdu.
Sprzedaż auta popularnego wśród złodziei
Sprzedający powinien przekazać kupującemu kompletną dokumentację i nie ukrywać napraw związanych z zabezpieczeniami lub odzyskaniem pojazdu. Rzetelna informacja o historii może obniżyć cenę, ale zwykle jest bezpieczniejsza niż sprzedaż auta, którego pochodzenie budzi wątpliwości.
Przy przekazaniu samochodu dobrze sporządzić protokół z numerem VIN, przebiegiem, liczbą kluczyków i wyposażeniem. To ma znaczenie także przy późniejszym sporze o to, czy auto zostało wydane z kompletem dokumentów.
Przeczytaj również: Jak dopisać współwłaściciela do samochodu? Formalności i koszty
Leasing i samochód firmowy
W leasingu właścicielem pojazdu pozostaje finansujący, a użytkownik odpowiada za jego ochronę zgodnie z umową. Najczęściej wymagane są OC, AC oraz określony sposób zabezpieczenia, a przy droższych samochodach także ubezpieczenie GAP.
Po kradzieży leasingowanego auta odszkodowanie z AC trafia przede wszystkim do finansującego, a rozliczenie zależy od wartości pojazdu, salda rat i warunków polisy. GAP może ograniczyć ryzyko dopłaty wynikającej z różnicy między odszkodowaniem a zobowiązaniem, ale nie działa automatycznie w każdej sytuacji.
Przed podpisaniem umowy sprawdź, czy polisa obejmuje kradzież wyposażenia dodatkowego, jakie są wymogi dotyczące kluczyków i czy zabezpieczenie zamontowane poza ASO wymaga akceptacji leasingodawcy. Niedopełnienie takiego obowiązku może skomplikować wypłatę świadczenia.
Jak podejść do wyboru auta bez niepotrzebnej paniki
Ranking pokazuje skalę zjawiska, ale nie mówi, że każda Toyota Corolla, RAV4 czy Kia Sportage jest złym wyborem. W 2025 roku skradziono 4 751 pojazdów przy parku liczącym około 23,5 mln samochodów osobowych i dostawczych, więc ryzyko konkretnego egzemplarza zależy od miejsca, wersji, zabezpieczeń i historii.
Przy zakupie popularnego modelu przeznaczyłbym część budżetu na niezależne sprawdzenie auta, dobre zabezpieczenie i rozsądne AC. Kilkaset złotych wydane przed zakupem może oszczędzić wielotysięcznego problemu z niepewnym pochodzeniem, odmową wypłaty odszkodowania albo koniecznością spłacania leasingu po utracie samochodu.
Najbezpieczniejsza decyzja nie polega na znalezieniu auta, którego złodzieje nigdy nie kradną, bo taka lista praktycznie nie istnieje. Polega na wyborze udokumentowanego egzemplarza, świadomym ubezpieczeniu i zastosowaniu zabezpieczeń adekwatnych do modelu oraz miejsca, w którym samochód jest najczęściej parkowany.